• Czwartek, 9 kwietnia 2020
  • Imieniny: Mai, Dymitra, Dobrosławy

Informacje

Nokaut - spektakl, który powala (zdjęcia)

Data: 5 maja 2014, Poniedziałek / Ilość wyświetleń: 2856

RABKA-ZDRÓJ: Owacyjnymi brawami nagrodziła publiczność najnowsze przedstawienie Teatru "Chrząszcz w trzcinie" pod tytułem "Nokaut", którego premiera odbyła się w niedzielny wieczór w Galerii "Pod Aniołem" Miejskiego Ośrodka Kultury. Przedstawienie wyreżyserowane i zagrane przez duet aktorów - Katarzynę Pędzimąż i Cezarego Skrockiego - wypełnia pustkę w kulturalnej ofercie miasta, proponując teatr dla dorosłego widza, podejmujący ważne, współczesne problemy.

Dla lubiących teatr to dobra wiadomość - nie trzeba już jechać do Krakowa, żeby obejrzeć porządne przedstawienie na wysokim poziomie. Katarzyna Pędzimąż i Cezary Skrocki proponują teatr na wskroś współczesny, multimedialny, w którym jest miejsce na odważną rozmowę i konfrontację z problemami 20, 30-latków. "Nokaut" to opowieść ekstremalna, o chłopaku, który pozostawiony w Polsce przez rodziców-emigrantów, szuka rozpaczliwie sensu życia, którego nie daje mu luksus, jaki zapewniają mu pieniądze słane Irlandii. Czuje, że jedyną szansą na znalezienie sensu życia, jest obcowanie ze śmiercią. Dlatego postanawia przespać się z dziewczyną zarażoną śmiertelnym wirusem HIV...

Więcej o spektaklu, teatrze i repertuarze na https://www.facebook.com/chrzaszczwtrzcinie.

(mr)

Galeria zdjęć

Dziękujemy za dotychczasowe komentarze.
Zapraszamy do komentowania artykułów na naszym Facebooku

Komentarze

fan
07.05.2014 17:14
IP: 176.100.199.44

Świetny spektakl! Robi ogromne wrażenie.Gratuluje aktorom.Czekam na kolejne propozycje

WIDZ
07.05.2014 17:11
IP: 176.100.199.44

Teatromanie,dziwi mnie Twoja rzekoma "wnikliwość". Spektakl ma taką dramaturgię: od bezmózgiej Pixi odbija się refleksyjny Pogo. Nie ma takich postaci osobno, one funkcjonują w olbrzymim kontraście. Nie ma introwertycznego Pogo bez Pixi, która składa się z płycizny pozorów. Gratuluję Pani Kasi warsztatu i sprawności aktorskiej.Panu Cezaremu wrażliwości. Tworzycie fantastyczny duet. Powodzenia

myśląca
07.05.2014 06:58
IP: 176.100.199.46

Drogi Teatromanie, postać Pixi jest rodem z galerianek. Prostą, płytką i nie mającą refleksji dziewczyną i świetnie ją odebrałeś. Bo taka właśnie jest Pixi, nie aktorka. Brawo zatem dla Pani Kasi że potrafi być na scenie a nie grać. Spektakl mocny, wielka praca aktorów. Barwne postaci. Twój niedosyt... rozejrzyj się, takie Pixi masz w zasięgu ręki... to niedosyt człowieka w człowieku, taka jest Pixi - pozbawiona człowieka. I bardzo dobrze, że cię to boli i bardzo dobrze, że tak przekonująco i prawdziwie zostało zagrane.

Autor Widmo
06.05.2014 15:37
IP: 5.173.131.97

A ja się nie zgadzam z przedmówcą p. teatromanem. Uważam, że p. Pędzimąż prawidłowo zagrała swoją postać. Ta powierzchowność, jak mi się wydaje, wynika z jej roli, bowiem Pixi sama w sobie jest postacią powierzchowną, bezrefleksyjną, rzec by - płytką. I taką też zagrała ją p. Kasia.Wrażenie to pogłębiała postać Pogo, człowieka o wiele bardziej wrażliwego i "głębszego". Gratualcje dla obojga i zgadzam się z p. teatromanem - spektakl dobry i wart obejrzenia.

teatroman
06.05.2014 01:02
IP: 37.31.232.114

Spektakl faktycznie powala...I piszę to bez zadęcia.Wypełnia lukę w ofercie teatralnej dla dorosłych przybywających do Rabki,Temat świetny, inscenizacja (jak na skromne warunki) niczego sobie, ale...Niby nie ma sie do czego przyczepić tyle, ze...Sądzę, iż tak ekstremalne widowisko wymaga wiele emocjii od aktorów czemu świetnie sprostał p.Skrocki...Niestety postac p. Pędzimąż pozostawia wiele do życzenia...Jakies to takie powierzchowne i mało przekonujące...Czy to niedostatki warsztatu aktorskiego czy może trema..Nie wiem...W każdym razie z tej strony mam niedosyt...wielki...A szkoda, bo mogłaby by być "perełka".Szkoda, że "prawda sceniczna p.Skorckego odbija się "jak od ściany".Naprawdę szkoda tej pracy włozonej w stworzenie postaci Pogo